Początek Wiadomości

Wiadomości

PROGRAM REKOLEKCJI ADWENTOWYCH – 15 – 17 XII 2019 r.

Rekolekcje-Adwentowe-Adwentowe-Rekolekcje-o-Mistyce-Codziennosci-Apostolat-Usmiechu-2019

REKOLEKCJE ADWENTOWE w parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Radomiu 15-17 grudnia 2019 r. TEMAT: „RADOŚĆ NAWRÓCENIA”
Rekolekcje prowadzi ks. Artur Chruślak – misjonarz posługujący w Mołdawii

15 grudnia 2019r. (niedziela) – „Bóg czyni cuda na naszych oczach”

 Nauki rekolekcyjne na wszystkich Mszach św.:

7, 8:30, 10, 11:30 (dzieci), 13:00, 13:00 (dolny kościół), 18 (młodzież)

16 grudnia 2019r. (poniedziałek) – „Bóg przychodzi, aby nas zbawić”

 Msze św. z nauką rekolekcyjną: 6:30, 10, 18

17 grudnia 2019r. (wtorek) – „Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie (Ps 146)”

 Msze św. z nauką rekolekcyjną: 6:30, 10, 18

W poniedziałek i we wtorek nabożeństwa:

Godz. : 9:30 –  modlitwa różańcowa (k. górny)

Godz. ; 17:30 adoracja Najświętszego Sakramentu (k. górny)

21 grudnia 2019r. (sobota) DZIEŃ SPOWIEDZI (od godz. 7-10 i od godz. 15-18).

O godz. 10 Msza św. dla chorych z sakramentem namaszczenia. ODWIEDZINY CHORYCH od godz. 10.30.

WSPOMNIENIE WSZYSTKICH WIERNYCH ZMARŁYCH 2 LISTOPADA

cmentarz

Obchodzimy dziś Dzień Zaduszny, czyli wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. To czas szczególnej modlitwy o wieczny pokój dla dusz czyśćcowych, które oczekują na ostateczne pojednanie z Bogiem. 

W tym dniu wyrażamy wiarę w obcowanie świętych. Dzień Zaduszny to również czas refleksji nad życiem i przemijaniem. Wierni odwiedzają cmentarze, groby bliskich i uczestniczą w Mszach św. za ich dusze. Na grobach symbolicznie zapala są znicze oraz składa kwiaty. Do 8 listopada możemy uzyskać odpust zupełny, czyli całkowite darowanie kar dla dusz w czyśćcu cierpiących.

W tych dniach radość przeplata się ze smutkiem – mówił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik.

– 1 i 2 listopada są to dwa dni, w których z jednej strony towarzyszy nam radość, a z drugiej strony smutek. Radość, dlatego że obchodzimy Wspomnienie Wszystkich Świętych, także tych niekanonizowanych; smutek, dlatego że myślimy o tych, którzy odeszli i ich wspominamy w Dzień Zaduszny. Ksiądz Twardowski mówił: „Miłość na śmierć nie umiera”, to znaczy – nasi bliscy odeszli, ale miłość pozostaje, żyje. Znakiem tej miłości są nasze kwiaty na grobach, znicze, które są znakiem modlitwy, a jednocześnie pamiętajmy, że najcenniejszy dar, który możemy w tym dniu ofiarować zmarłym, to jest właśnie nasza modlitwa. Msze św. 2 listopada o godz. 7.00; 10.00; 18.00.

Misjonarze to nie tylko duchowni, ale też rodziny

cq5dam.thumbnail.cropped.1500.844

Misjonarze to nie tylko duchowni, ale też rodziny.

W Rzymie został on nieco przyćmiony przez Synod Biskupów o Amazonii, na którym koncentruje się główna uwaga Kościoła. Obchody miesiąca misyjnego nie były jednak scentralizowane, lecz odbywały się przede wszystkim na szczeblu lokalnym. Jest to długi szereg inicjatyw, których bilans jest jednoznacznie pozytywny – uważa dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych abp Giovanni Pietro Dal Toso.

 Jego zdaniem trzeba było przede wszystkim przypomnieć pierwotne znaczenie ewangelizacji. Dziś bowiem słowo „misja” jest wszechobecne i sprowadza się do realizacji jakiegoś zadania. Przy okazji tego nadzwyczajnego miesiąca sięgnięto tymczasem do nauczania soborowego, które misję rozumie jako otwarte głoszenie Chrystusa i tworzenie nowych wspólnot Kościoła. Abp Dal Toso zauważa zarazem, że przy okazji podejmowanych w tym miesiącu inicjatyw lepiej zdano sobie sprawę z przemian, jakie dokonały się na polu misji. Dotyczą one dwóch głównych aspektów – mówi abp Dal Toso.

“ Pierwszy aspekt ma charakter geograficzny. Minęły czasy, kiedy to Północ ewangelizowała Południe. Teraz mamy raczej do czynienia z powszechną cyrkulacją misjonarzy. Pomyślmy, ilu kapłanów z Afryki pracuje dziś w krajach zachodnich, gdzie brakuje powołań. Ponadto areną ewangelizacji nie są już tylko tak zwane kraje misyjne, ale również kraje zachodnie. Druga przemiana dotyczy samych misjonarzy. Ci, którzy zostawiają wszystko, by iść i głosić Ewangelię, zgodnie z klasyczną definicją misji ad gentes, to już nie tylko kapłani i zakonnicy, ale również rodziny. Do nich również dociera to powołanie – mówi Radiu Watykańskiemu abp Dal Toso. – Jest to nowy rozdział w dziejach misji Kościoła. Na przykład w Paragwaju mamy inicjatywę, która się nazywa Rodziny Misyjne. W jej ramach już 5 tys. rodzin wyrusza na misję czy to w samym Paragwaju czy też do innych krajów Ameryki Łacińskiej, by głosić Ewangelię. ”

Kościół w Polsce modli się za misjonarzy

cq5dam.thumbnail.cropped.1500.844

cq5dam.thumbnail.cropped.1500.844

W Światowy Dzień Misyjny także Kościół w Polsce modli się za misjonarzy i o misjonarzy. W Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym dzisiejsza Niedziela Misyjna ma wymiar szczególny. Przez cały miesiąc w polskich diecezjach odbywają się kongresy misyjne, spotkania z misjonarzami, wystawy czy prelekcje na temat misji.

W Niedzielę Misyjną we wszystkich polskich parafiach przypomina się o misyjnym dziele Kościoła. Jednocześnie wierni składają ofiary na rzecz Funduszu Solidarności Misyjnej – przypomina ks. Maciej Będziński z Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce.

„Z tego Funduszu Ojciec Święty Franciszek poprzez Kongregację Ewangelizacji Narodów, poprzez Papieskie Dzieła Misyjne może realizować projekty: budować kościoły, świątynie, kaplice, formować kleryków, kapłanów na całym świecie. Niedziela Misyjna to jest zachęta do każdej osoby. Hasło: «Ochrzczeni i posłani», czyli każdy kto jest ochrzczony jest misjonarzem. Powinien dać się zewangelizować Chrystusowi w swoim sercu, a jeśli jest to możliwe iść tam, gdzie go Chrystus potrzebuje – powiedział ks. Będziński.

W najbliższych dniach w wielu parafiach odbywać się będą animacje misyjne, nabożeństwa w intencji misji, katechezy o tematyce misyjnej, ale również sesje misjologiczne.

Warto dodać, że każdego roku tylko za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych Kościół w Polsce przekazuje do Stolicy Apostolskiej na cele misyjne ok. 4,5 mln zł.

Aktualnie posługuje na misjach 1903 polskich misjonarzy i misjonarek. Przebywają oni w 99 krajach na 5 kontynentach.

ŚWIĘTO PODWYŻSZENIA KRZYŻA ŚWIĘTEGO 14 IX 2019

gosc.pl

Droga Krzyżowa dziś w kościele dolnym o godz. 17.30

pch24(2)Krzyż jest bliski i drogi naszemu sercu. Krzyż zawieszamy na ścianie mieszkania. Krzyż pokazujemy dzieciom, aby poznały i pokochały miłość Jezusa i w blasku krzyża wyrosły na dzielnych i ofiarnych ludzi. Mały krzyżyk zawiesza matka na szyi córki, gdy po raz pierwszy przystępuje do Komunii świętej. Ojciec wręcza krzyż synowi, kiedy przyjmuje sakrament bierzmowania. Rodzice ze łzą w oku i drżącą ręką kreślą znak krzyża na czole dziecka, błogosławią swoje dziecko w dniu ślubu, aby założyło własną, szczęśliwą rodzinę. Do krzyża wyciągają swoją rękę ludzie chorzy i w krzyżu szukają umocnienia w cierpieniu. Krzyż bierze w dłonie człowiek umierający, aby w godzinie śmierci pożegnać się z doczesnością, a powitać wieczność. Krzyż stawiamy na chrześcijańskim grobie.

Dlaczego czcimy krzyż? Czemu bierzemy do ręki krzyż, choć jest narzędziem okrutnej śmierci? Czemu szukamy krzyża, choć jest symbolem najgorszych cierpień? Czemu klękamy pod krzyżem, chylimy przed nim czoło? Dlaczego z miłością i czcią całujemy krzyż? Dlatego, że krzyż jest największym i najbardziej przekonywującym dowodem miłości Boga do człowieka. Bóg wyznał na krzyżu swoją miłość. Wyznał miłość nie słowem, lecz umęczonym ciałem; nie ustną deklaracją, lecz krwią płynącą z ran. Można umrzeć z braku miłości lub z powodu miłości. Obie sytuacje można odnieść do Jezusa, który umarł na krzyżu jako ktoś odrzucony, niekochany, a zarazem umarł jako Ten, kto kocha do końca, bez granic. Chrystus uczynił z krzyża znak prawdziwej miłości – miłości przebaczającej i uzdrawiającej.

Opowiadają o pewnym rycerzu, który żył we Florencji.

Kiedy zabito jego brata, postanowił dokonać zemsty. Kiedy dopadł mordercę i wyciągnął miecz, ten padł na kolana i błagał o litość: „Rycerzu, dziś Wielki Piątek i Pan Jezus na krzyżu przebaczył mordercom. Nie mam przy sobie krzyża, lecz rozłożone ręce niech ci przypomną krzyż. W imię Jezusa ukrzyżowanego, daruj mi życie”. Te słowa wywarły ogromny wpływ na zmianę postawy Jana Gwalberta. Zaprowadził przestępcę do kościoła i przed krzyżem wyraził przebaczenie zabójcy swojego brata: „Chrystus przebaczył wrogom i ja tobie wybaczam. Brata mi wydarłeś, teraz zostań moim bratem. Po bracie został majątek, weź go, chodź do mojego domu – żyjmy ze sobą w miłości jak bracia”.

Krzyż jest znakiem przebaczenia Boga, który wobec żalu i pokornej prośby grzesznika przebacza mu jego największe nawet winy. Z wysokości krzyża miłość Boga spływa na człowieka i ogrzewa jak promienie słońca. Bóg dotyka miłością bolesnych ran ludzkiego życia. Człowiek doznaje przebaczenia, uzdrowienia, odpuszczenia grzechów za cenę ofiary Chrystusa, który uniżył samego siebie, stawszy się posłuszny aż do śmierci. Dlatego Bóg Go nad wszystko wywyższył (por. Flp 2, 8). Krzyż został wywyższony, uświęcony przez samego Chrystusa. Przez ofiarę Chrystusa na krzyżu, Bóg „podwyższył” człowieka. Ukazał moc miłości, która podnosi człowieka, uwalnia od zła, przywraca nadzieję, przekazuje prawdziwe życie. Miłość, która wypływa z krzyża, jest miłością, która wyzwala człowieka z nędzy i przywraca mu właściwą godność.

Krzyż jest ratunkiem, ocaleniem, miejscem uzdrowienia i napełnienia życiem. W dramacie „Jedwabny but”, którego autorem jest Paul Claudel, piraci napadają na statek, przywiązują kapitana do masztu i zatapiają go. Na krótko po tym zdarzeniu kapitan – wciąż przywiązany do masztu – unosi się na falach morskich i modli się: „Panie, jestem pewien, że to Ty mnie tak przywiązałeś. Bardziej nie mogę być już z Tobą związany. A nawet gdybym uwolnił poszczególne części mojego ciała, to żadnego z nich nie mogę od Ciebie oddalić. I tak jestem naprawdę przywiązany do krzyża. Ale ten krzyż, który mnie teraz więzi, ostatecznie uratuje mnie”. Rzeczywiście krzyż Chrystusa jest znakiem zwycięstwa nad złem, szatanem i śmiercią. Jest drzewem życia i do życia prowadzi.

Krzyż odsłania nie tylko głębię Bożej miłości i Bożego przebaczenia. Krzyż jest także ważną lekcją dla ludzkiej miłości. Każda ludzka miłość kryje w sobie krzyż, czyli jakąś bolesną niespodziankę. Kto kocha, przekonuje się, prędzej czy później, że jest inaczej, niż miało być. Rozczarowanie jest niezbędnym etapem rozwoju miłości. To moment opadnięcia złudzeń, to błogosławiona chwila prawdy o sobie i o tych, których kochamy. To poznawanie siebie i innych bywa bardzo bolesne, trudne, a czasem ponad nasze siły. Dla wielu ludzi to koniec miłości, a tymczasem to jest jej największa szansa. Miłość zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy kochać swój własny obraz drugiego człowieka, a zaczynamy kochać człowieka takim, jaki jest naprawdę. W każdej miłości w jakiś sposób próbuje się wierność i gotowość do przebaczenia. Życiowa próba jest momentem, który może wydobyć na światło dzienne prawdę miłości – jej piękno, siłę lub jej kruche fundamenty.

Człowieka kusi luksus i wygody. Człowiek na wszelkie sposoby ucieka od tego, co trudne, co boli, co wymaga poświęcenia. Człowiek szuka miłości, która nic nie kosztuje, a przecież taka miłość nie istnieje. Dzisiaj niestety promuje się obraz miłości niedojrzałej, opartej tylko na uczuciach albo erotycznym zauroczeniu. To, co nazywa się miłością, bywa egoizmem, skoncentrowaniem na czubku własnego nosa, szukaniem tylko siebie. Człowiek wierzący, owszem szuka szczęścia w miłości, ale dzięki Ewangelii wie, że szczęście leży głębiej, a miłość rośnie, oczyszcza się, doskonali bardziej w chwilach trudnych niż przez chwile uczuciowego lub zmysłowego upojenia. Człowiek wierzący rozumie, że gdzie jest prawdziwa miłość, tam jest i krzyż, i to nie tylko własny, ale także drugiego człowieka. I ten krzyż „nie mój” także trzeba wziąć na swe ramiona. Na ile jestem zdolny do takiej miłości? Za kogo jestem gotów umrzeć? Wzrusza nas, kiedy ktoś potrafi oddać jakąś cząstkę siebie, oddać krew, nerkę, szpik…, aby ratować życie innych.

Ofiara krzyża Chrystusa uobecnia się w sposób sakramentalny w ofierze Eucharystii, którą sprawujemy. Chrystus oddaje za nas swoje życie, abyśmy życie mieli w pełni, abyśmy z ofiary Chrystusa czerpali siłę do podejmowania naszych codziennych krzyży. Abyśmy potrafili prawdziwie miłować innych, tak jak Chrystus nas umiłował. Przystąpmy do ołtarza z ufnością i uwierzmy w Jezusa Chrystusa wywyższonego na krzyżu, bo każdy, kto w Niego wierzy, będzie miał życie wieczne.

 

OGŁOSZENIA KURII DIECEZJALNEJ NA 8 IX 2019 r.

polska-pod-krzyzem-akcja-modlitewna

Czcigodni Księża, Osoby Życia Konsekrowanego, Drodzy Siostry i Bracia!

W dniu 14 września, w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego, łączymy się wszyscy w dziękczynieniu za Tajemnicę Krzyża. Jezus Chrystus zapowiadał to wydarzenie i Jego owoce mówiąc: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie. To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć” (J 12, 32-33). Krzyż „stał się nam bramą!” – powie C. K. Norwid (Krzyż i dziecko).

W tym dniu włączymy się także w wielkie wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa i Tajemnicę Krzyża uczestnicząc w modlitewnym przeżyciu prawdy „POLSKA POD KRZYŻEM”. Będziemy prosić Pana Boga o wielki dar głębokiej wiary i odważne trwanie przy Jezusie Chrystusie i Jego Krzyżu.

Zachęcam Was, Drodzy Bracia i Siostry, do uczestnictwa w spotkaniach modlitewnych według wskazań Duszpasterzy i z serca wszystkim błogosławię. Biskup Henryk Tomasik

14 września 2019 roku przeżywając święto Podwyższenia Krzyża w naszym kościele przy ul. Miłej odbędzie Droga Krzyżowa o godz. 17.30 w łączności z wiernymi zgromadzonymi we Włocławku uczestniczących w wydarzeniu ogólnopolskim:

 ZAPROSZENIE NA WSPÓLNY WYJAZD Polska pod Krzyżem

 Akcja Katolicka Diecezji Radomskiej organizuje wspólny wyjazd autokarowy na wydarzenie ewangelizacyjne i modlitewne „Polska pod Krzyżem” we Włocławku 14 września br. Zapraszamy do udziału w tej wielkiej modlitwie za Ojczyznę i Jej wierność Krzyżowi i Ewangelii. Wyjazd spod katedry w sobotę 14.09. o 6.30. Powrót z Włocławka po Drodze Krzyżowej (czyli wyjazd ok. 21.30, w Radomiu ok. pierwszej w nocy). Koszt przejazdu: 60 zł. Zapisy do środy 11.09. u p. Prezes DIAK (tel. 609198959) lub u księży asystentów DIAK (ks. Andrzej Jędrzejewski 696499549; ks. Grzegorz Wójcik 606246866). Szczegółowy opis i program wydarzenia na stronie www.polskapodkrzyzem.pl

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE MŁODZIEŻY NA ULICY ŻEROMSKIEGO

Już po raz dziewiąty Duszpasterstwo Młodzieży i Rada Młodzieżowa Diecezji Radomskiej organizuje Apel Młodych (koncert Nieziemskie Granie), który odbędzie się na ul. Żeromskiego, 14 września br.

Modlitwa, świadectwo, wspaniały koncert staną się tak jak dotychczas elementami, które dobrze są odbierane przez młodych. Punktem kulminacyjnym będzie Adoracja Najświętszego Sakramentu. Jak co roku przygotowana będzie tzw. strefa modlitwy w muszli amfiteatru (w parku Kościuszki).

Tegoroczny Apel Młodych stanie się również podziękowaniem dobremu Bogu za Światowe Dni Młodzieży, które odbyły się w Panamie. Nie zabraknie zatem wspomnień z tego wydarzenia. Koncert rozpocznie się o godz. 18.00. Gościem specjalnym będzie w tym roku Jasiek Mela, polski podróżnik i działacz społeczny. Najmłodszy w historii zdobywca biegunów – północnego i południowego w ciągu jednego roku. Pierwszy niepełnosprawny, który dokonał takiego wyczynu.

Zaproszenie kierujemy do wszystkich, którzy pragną poprzez śpiew, doświadczenie wspólnoty, a przede wszystkim osobistą więź z Bogiem zaświadczyć, że Jezus żyje!

Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży

Ogłoszenie Duszpasterstwa Rodzin Studium Życia Rodzinnego

Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Radomskiej od lat prowadzi Studium Życia Rodzinnego. Studium ma charakter interdyscyplinarny i obejmuje przekazanie nauki Kościoła o małżeństwie i rodzinie. Słuchacze otrzymują także wiedzę w zakresie nowoczesnych metod rozpoznawania płodności. Ich znajomość uczy szacunku dla ludzkiej płodności i życia w zgodzie z wiarą i własnym sumieniem.

Zapraszamy szczególnie młode małżeństwa, chcące pogłębić wiedzę dotyczącą katolickiej wizji małżeństwa i rodziny, nauczyć się naturalnych metod planowania rodziny. Zapraszamy narzeczonych, chcących lepiej przygotować się do zawarcia małżeństwa oraz osoby, które chciałyby w przyszłości pracować w Parafialnym Poradnictwie Rodzinnym.

14 września 2019 r. (sobota o godz. 9.00) odbędzie się pierwsze spotkanie w ramach Studium Życia Rodzinnego w Radomiu, ul. Malczewskiego1.

 Proszę o skierowanie indywidualnej zachęty do osób (kobiet, małżeństw), które mogłyby taki kurs ukończyć i być pomocą w parafii do prowadzenia tematycznych spotkań z młodzieżą, narzeczonymi czy małżeństwami w kryzysie.

Diecezjalne Studium Organistowskie w Radomiu

organyJPG

Diecezjalne Studium Organistowskie w Radomiu ul. B. Prusa 6  26-600 Radom tel. 48  36 56 228

przyjmuje kandydatów na kolejny rok nauki 2019/2020

Warunki przyjęcia:

– podanie

– życiorys

– opinia od Księdza Proboszcza

– kserokopia świadectwa ukończonej szkoły

– kserokopia świadectwa szkoły muzycznej (ogniska muzycznego), jeśli do takich kandydat uczęszczał

– dwa zdjęcia

Egzamin wstępny – informacyjny  30 września 2019 r.  godz. 9.00

Uwaga !   Obowiązkowe zajęcia w Diecezjalnym Studium Organistowskim odbywają się w każdy poniedziałek i wtorek (rok  I, II)  oraz we wtorek i środę (rok III, IV, V). Nauka trwa 5 lat.

P.S. Uprzejmie prosimy P.T. Księży Proboszczów o pomoc w wyszukaniu kandydatów na organistów, którzy mogliby uczyć się w naszym Studium, a w przyszłości służyć swoimi umiejętnościami muzycznymi Kościołowi oraz o wywieszenie tego plakatu na tablicy ogłoszeń przy kościele. Dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Radomiu ks. Wojciech Szary

 

ROZPOCZĘCIE NOWEGO ROKU SZKOLNEGO – 2 IX 2019 r.

sszkoła

2 września rozpoczęcie nowego roku szkolnego i katechetycznego Mszą św. dla dzieci i młodzieży o godz. 9.00. Na Mszę św. zapraszamy również rodziców, opiekunów oraz Dyrekcje szkół i nauczycieli. Tak jak zawsze nich będą obecne poczty sztandarowe szkół z terenu naszej parafii. Przed Mszą św. zachęcamy dzieci i młodzież z rodzicami do skorzystania ze spowiedzi, aby z Bogiem w sercu rozpocząć nowy rok szkolny. Jutro na tej Mszy św. pobłogosławimy tornistry pierwszoklasistów.

Rok szkolny 2019/2020 rozpocznie się w poniedziałek 2 września i zakończy 26 czerwca 2020 roku. Ferie zimowe, zaplanowane na cztery tury, jako pierwsi 13 stycznia rozpoczną uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego.

Rozpoczęcie zajęć dydaktyczno-wychowawczych: 2 września 2019 roku.

Zimowa przerwa świąteczna: 23 – 31 grudnia 2019 roku.

Ferie zimowe: 13 – 26 stycznia 2020 roku: lubelskie, łódzkie, podkarpackie, pomorskie, śląskie;

20 stycznia – 2 lutego 2020 roku: podlaskie, warmińsko-mazurskie;

27 stycznia – 9 lutego 2020 roku: kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, świętokrzyskie, wielkopolskie;

10 – 23 lutego 2020 roku: dolnośląskie, mazowieckie, opolskie, zachodniopomorskie.

Wiosenna przerwa świąteczna: 9 kwietnia – 14 kwietnia 2020 roku.

Egzamin ósmoklasisty: 21 – 23 kwietnia 2020 roku. 21 kwietnia zostanie przeprowadzony egzamin z języka polskiego, 22 kwietnia – z matematyki, 23 kwietnia – z języka obcego nowożytnego. Drugi termin egzaminu, dla tych uczniów, którzy nie będą mogli zdawać w kwietniu, wyznaczono na 1-3 czerwca.

Egzamin maturalny: Sesja egzaminów pisemnych od 4 do 21 maja, a ustnych do 22 maja.

Dodatkowe terminy pisemnych i ustnych egzaminów maturalnych wyznaczono od 1 do 19 czerwca.

Maturalne egzaminy poprawkowe pisemne będą przeprowadzone 25 sierpnia, a poprawkowe ustne 24-25 sierpnia.

Zakończenie zajęć dydaktyczno-wychowawczych: 26 czerwca 2020 roku.

Ferie letnie: 27 czerwca – 31 sierpnia 2020 roku.

16 LIPCA – WSPOMNIENIE MATKI BOŻEJ SZKAPLERZNEJ

szkaplerz

Czym jest szkaplerz?

Początki sięgają czasów krucjat. W Królestwie Jerozolimskim pojawiła się grupa pochodzących z Zachodu mnichów, których siedzibą była góra Karmel, leżąca w północnej części Izraela, niedaleko Hajfy, tuż nad Morzem Śródziemnym. Grupa ta stała się zalążkiem nowego zakonu. Na skutek krwawych prześladowań ze strony muzułmanów karmelici musieli wycofać się z Ziemi Świętej. Uciekli najpierw na Sycylię, potem do południowej Francji i do Anglii. Był to dla nich moment poważnego kryzysu. Potrzebowali ratunku. Wtedy właśnie, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., w Aylesford w południowej Anglii (Kent) ówczesny generał zakonu św. Szymon Stock miał wedle tradycji objawienie. Ukazała mu się Matka Boża, która wręczyła mu szkaplerz, mówiąc: „Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twojego zakonu. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”.

Szkaplerz był pierwotnie rodzajem fartucha roboczego. Był to pas sukna z otworem na głowę. Zakładano go tak, by mniej więcej tyle samo opadało z przodu i z tyłu, na plecy. Z czasem szkaplerz stał się elementem habitów różnych zakonów i takim pozostaje do dzisiaj.

Szkaplerz, który nosi się współcześnie (o ile nie jest się zakonnikiem czy zakonnicą noszącą opisany wyżej duży szkaplerz), składa się na dwa niewielkie prostokąty z brązowego materiału, połączone dwiema tasiemkami lub sznurkami. Na jednym zwykle znajduje się wizerunek Matki Bożej (jakikolwiek), a na drugim – obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Od 1910 r. decyzją papieża płócienny szkaplerz może być zastąpiony dwustronnym medalikiem ze wspomnianymi wizerunkami.

Nie pójdziesz do piekła

Z przyjęciem i noszeniem szkaplerza wiążą się konkretne obietnice:

1. Kto umrze odziany w szkaplerz, nie dozna ognia piekielnego.

2. Osoba taka zostanie także wybawiona z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci. Jest to tak zwany przywilej sobotni. Warunkiem dodatkowym jest zachowanie czystości według stanu i wierność modlitwie.

Z noszeniem szkaplerza wiąże się także obietnica pomocy Matki Bożej w niebezpieczeństwach duszy i ciała, zwłaszcza w godzinie śmierci. Noszący go ma także udział w dobrach duchowych całego zakonu karmelitańskiego za życia i po śmierci. Osoby należące do bractw szkaplerznych mogą dodatkowo korzystać z odpustów zupełnych w wyznaczonych dniach.

Są też obowiązki. Oprócz nieprzerwanego noszenia szkaplerza (z wyjątkiem oczywistych sytuacji, takich jak kąpiel czy zabieg chirurgiczny) obowiązuje codzienne odmawianie modlitwy wyznaczonej przez kapłana, który przyjął daną osobę do wspólnoty szkaplerznej. Zwykle jest to modlitwa maryjna: „Pod Twoją obronę” lub „Zdrowaś Maryjo”, a także akt strzelisty skierowany do Królowej Szkaplerza Świętego. Noszący szkaplerz zobowiązuje się również do troski o swoje zbawienie, naśladowania Matki Bożej, zachowania czystości według stanu i życia duchowością Karmelu.

Uwaga, niebezpieczeństwo!

Szkaplerz to piękna i zatwierdzona przez Kościół forma nabożeństwa do Matki Bożej. Trzeba jednak uważać na pewne niebezpieczeństwo. Chodzi o traktowanie szkaplerza jak talizmanu, amuletu, jakiegoś magicznego przedmiotu, zapewniającego szczęście doczesne i wieczne. Powiedzmy jasno: samo noszenie szkaplerza nie zbawia. Zbawia miłosierny Bóg. „Szkaplerz to przestrzeń wiary głębokiej, wiary wyrastającej w cieniu Tej, która uwierzyła i poprzedza nas w wierze. To wiara wyzwala moc tej szaty” – pisał karmelita bosy o. Marian Zawada. Dlatego fatalnym błędem byłaby rezygnacja z noszenia szkaplerza i jego propagowania.

Warto przypomnieć, że w czasie słynnego cudu słońca pastuszkowie z Fatimy zobaczyli na niebie trzy obrazy symbolizujące trzy części Różańca. Część chwalebną ilustrował wizerunek ukoronowanej Matki Bożej Szkaplerznej z Dzieciątkiem Jezus na kolanach, trzymającym w ręku szkaplerz. Jedna z wizjonerek, Łucja, która sama została karmelitanką bosą, stwierdziła, że Maryja chciała zachęcić ludzkość do praktykowania nabożeństwa różańcowego i szkaplerznego. Oceniła, że są to najbardziej uprzywilejowane sakramentalia maryjne, które nabierają znaczenia tak wielkiego, jakiego nigdy jeszcze nie miały w swej historii.

Jak przyjąć szkaplerz?

To dość proste. Żeby przyjąć szkaplerz, trzeba go najpierw kupić. Do przyjęcia do wspólnoty potrzeba szkaplerza płóciennego. Potem można go zastąpić medalikiem. To nie jest wielki koszt. Szkaplerze można kupić w sklepach z dewocjonaliami (również tych internetowych) oraz w klasztorach karmelitańskich.

Do przyjęcia szkaplerza dobrze jest przygotować się duchowo przez spowiedź i Komunię Świętą. Dzięki temu w dniu wstąpienia do bractwa szkaplerznego można uzyskać odpust cząstkowy lub zupełny.

Następnie trzeba poprosić dowolnego kapłana (albo diakona) o poświęcenie i nałożenie szkaplerza. Można to uczynić w swojej parafii. W razie problemów warto poszukać klasztoru karmelitańskiego. Przy przyjęciu kapłan wyznacza nam codzienną modlitwę.

Ostatnim krokiem jest wypełnienie świadectwa przyjęcia szkaplerza i przesłanie go do któregoś z klasztorów karmelitańskich.

Oprócz szkaplerza karmelitańskiego istnieje wiele innych szkaplerzy. Można je połączyć, tak jak zrobił np. św. Alfons Maria Liguori.

W internecie, w tym na Facebooku, istnieje wiele stron poświęconych szkaplerzowi, jego duchowości i problemom praktycznym. Polecam zwłaszcza serwis: szkaplerz.pl.

Kościół obchodzi dzień Matki Bożej Szkaplerznej 16 lipca. Zapraszam Cię, przyjmij w tych dniach szkaplerz Matki Bożej. • /Za Gość Niedzielny/